Dbanie o siebie to nie luksus – to konieczność.

7 prostych nawyków, które poprawią Twoje samopoczucie

Czy zdarza Ci się odhaczać z listy kolejne obowiązki, a na samym końcu… zapominać o sobie? Jeśli tak, wiedz, że nie jesteś sama. W codziennym biegu łatwo zapomnieć, że my też jesteśmy ważni. Że nasze samopoczucie nie jest dodatkiem do życia, tylko jego fundamentem.

Między pracą, rodziną, listą zakupów a wyciekiem z pralki ciężko znaleźć chwilę, by się zatrzymać. Ale dobra wiadomość jest taka: dbanie o siebie nie musi oznaczać weekendu w SPA ani godzin spędzonych na medytacji w pozycji lotosu. Czasem wystarczy drobna zmiana, mały nawyk, który zacznie działać na Twoją korzyść.

Poniżej znajdziesz 7 prostych nawyków, które możesz wpleść w codzienność. Bez presji, bez wielkich rewolucji.

Po prostu, małe kroki ku lepszemu samopoczuciu.


Nawyk dbania o siebie nr 1: Prowadzenie pamiętnika

Nie musisz być poetką ani pisać jak Szymborska. Czasem wystarczy jedno zdanie, żeby poczuć ulgę. Wzięcie do ręki długopisu i przelanie myśli na papier potrafi zdziałać cuda – zwłaszcza gdy w głowie panuje chaos.

Pisząc, możesz lepiej zrozumieć siebie, swoje emocje i potrzeby. Ja zaczęłam od kilku słów każdego wieczora czasem to był tylko „Dziś miałam dość, ale przetrwałam”, i to już wystarczyło. Spróbuj. To nie musi być idealne, żeby było skuteczne.


Nawyk dbania o siebie 2: Ćwiczenia

Nie jestem typem osoby, która codziennie chodzi na siłownię. Ale… w moim salonie stoi orbitrek, który kiedyś miał służyć jako wieszak (nie śmiej się, to był plan awaryjny!). Dziś wskakuję na niego w sobotnie i niedzielne poranki – i serio, to mój mały rytuał, który dodaje energii.
Do tego 3 razy w tygodniu basen i aqua fitness – uwielbiam ten moment relaksu w wodzie.
Nie musisz robić tego samego – może to będzie taniec, joga, szybki spacer z psem. Cokolwiek, co sprawia Ci frajdę. Bo kiedy ruch jest przyjemnością, staje się nawykiem. Kluczem jest znalezienie sposobu na poruszanie ciałem, który przynosi Ci radość. Wybierz się na spacer ścieżką przyrodniczą. Wypróbuj zajęcia jogi lub tańca. Zapisz się do ligi wewnątrzszkolnej i graj w piłkę nożną. Wykup karnet na siłownię (jeśli faktycznie będziesz chodzić na siłownię) i naucz się podnosić ciężary lub wskocz na maszynę eliptyczną i spal kilka kalorii, oglądając odcinek ulubionego serialu lub słuchając inspirującego podcastu.


Nawyk dbania o siebie 3: Ustal wieczorną rutynę.

Sen to supermoc, a wielu z nas żyje, jakby można go było „nadrobić” w weekend. Otóż… nie można. Pomogła mi prosta rutyna: odstawiam telefon godzinę przed snem, myję twarz, zęby, zakładam piżamę i czytam coś lekkiego choćby trzy strony. To działa jak sygnał dla mózgu: „Hej, zwalniamy, idziemy spać”. Warto spróbować – bo regeneracja to nie luksus, to podstawa zdrowia psychicznego i fizycznego.


Nawyk dbania o siebie 4: PIJ WODĘ

Tak, wiem – brzmi banalnie. Ale serio: ile razy w ciągu dnia pijesz wodę? A ile razy… kawę? Ja przez długi czas łapałam się na tym, że przypominałam sobie o wodzie dopiero wieczorem. Teraz zawsze mam przy sobie ulubioną butelkę, nawet w samochodzie czy przy łóżku. Kiedy nie pijemy wystarczającej ilości wody, może to mieć na nas fizyczny wpływ. Sucha skóra, bóle głowy, zawroty głowy, zmęczenie, skurcze mięśni i inne nieprzyjemne skutki uboczne mogą być spowodowane brakiem wody. 

Najlepszy sposób na naprawienie tego? Pij więcej wody! Po prostu wyrabiając nawyk noszenia wody ze sobą, gdziekolwiek idziesz, łatwiej będzie ci pozostać nawodnionym, gdy zawsze będziesz mieć ją pod ręką.

Użyj butelki na wodę lub kubka podróżnego, który lubisz a następnie zobowiąż się do regularnego napełniania go i noszenia ze sobą. Karteczka samoprzylepna na drzwiach wejściowych może służyć jako przypomnienie, dopóki sięganie po butelkę z wodą nie stanie się pamięcią mięśniową. 


Nawyk dbania o siebie 5: Uporządkuj swoją przestrzeń.

Nie wiedziałam, jak bardzo bałagan wpływa na moje samopoczucie – dopóki nie zrobiłam porządku w szafie. Serio, wyrzucenie ubrań, które „może kiedyś się przydadzą” było jak zrzucenie ciężaru z pleców.
Zaobserwowałam u siebie ciekawą zależność: kiedy w piątek po pracy zabieram się za porządki w mieszkaniu, sobotni poranek witam spokojna i wypoczęta. Natomiast jeśli przełożę porządki na sobotnie przedpołudnie, moje emocje sięgają zenitu – czuję się sfrustrowana i zestresowana.
To doświadczenie skłoniło mnie do refleksji nad tym, jak porządek w otoczeniu wpływa na nasze samopoczucie.

Psychologowie zauważają, że sprzątanie może pełnić rolę terapeutyczną. Dzięki rutynowym czynnościom, takim jak układanie rzeczy czy prasowanie, możemy uspokoić umysł, zredukować stres oraz znaleźć chwilę na refleksję . Dodatkowo, porządek w przestrzeni sprzyja lepszej koncentracji i poczuciu kontroli, co pozytywnie wpływa na naszą efektywność i nastrój .

Dla mnie piątkowe porządki stały się rytuałem, który pozwala mi zakończyć tydzień w harmonii i rozpocząć weekend z poczuciem spokoju. Dzięki temu mam przestrzeń na odpoczynek i relaks, bez uczucia przytłoczenia obowiązkami.

A Ty? Czy zauważyłaś, jak porządek w Twoim otoczeniu wpływa na Twoje emocje i samopoczucie? Może warto wprowadzić do swojej rutyny piątkowe porządki i przekonać się, jak pozytywnie wpłyną na Twoje weekendowe dni.



Nawyk dbania o siebie nr 6: Zastanów się nad swoimi relacjami
Przyznaję – czasem w codziennym biegu zapominam zadzwonić do bliskich. A przecież to relacje najbardziej wpływają na nasze poczucie szczęścia. Warto się zatrzymać i zadać sobie pytanie: z kim czuję się dobrze? Kogo warto pielęgnować, a komu trzeba postawić granice?

Nie każda relacja przetrwa i to też jest w porządku. Ale te, które karmią Twoją duszę, zasługują na uwagę. Może dziś warto napisać jedną wiadomość? Albo umówić się na kawę, zamiast tylko „gadać, że trzeba się spotkać”.



Nawyk dbania o siebie nr 7: Ustal granice w zakresie technologii.
Scrollujesz bez końca, a potem czujesz się… dziwnie wyczerpana? Znam to. Od jakiegoś czasu staram się ograniczać czas przed ekranem szczególnie wieczorem. Zaobserwowałam konta, które mnie irytowały, a telefon ląduje daleko od łóżka. Ten cyfrowy detoks daje zaskakująco dużo wolności. Masz więcej czasu, mniej porównań, więcej obecności. Naprawdę warto.


Nie musisz wprowadzać wszystkich siedmiu nawyków na raz. Zacznij od jednego. Takiego, który czujesz. Bo dbanie o siebie nie musi być wielkie, musi być regularne.

Zasługujesz na dobre samopoczucie. Nie tylko wtedy, gdy wszystko inne „jest ogarnięte”. Ale teraz. W tym momencie.

Daj znać w komentarzu: który nawyk zagości w Twoim życiu jako pierwszy? Albo, jaki już działa u Ciebie? Chętnie się zainspiruję 💛

Proudly powered by WordPress

Podziel się swoją opinią
Magda
Magda
Artykuły: 17

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.