MNIEJ RZECZY WIĘCEJ SPOKOJU.

Styczeń niesie obietnicę świeżości: czyste kartki kalendarza, nową energię i chęć zmian. W tym czasie wiele osób postanawia: tym razem naprawdę zacznę żyć prościej.

Chcemy mniej chaosu, mniej pośpiechu, mniej rzeczy, które nas przytłaczają. Jednak już po kilku dniach motywacja często znika, dom znów wygląda tak samo, a my czujemy, że gdzieś po drodze zgubiliśmy zapał.

Tymczasem prawdziwa zmiana wymaga nie perfekcji, lecz łagodności, wytrwałości i małych kroków. Dlatego warto pamiętać, że porządkowanie nie jest celem samym w sobie, lecz podróżą ku większej lekkości i spokoju.

Dlatego właśnie przygotowałam 7 kroków, które pomogą Ci nie tylko zacząć, ale też wytrwać w postanowieniu o uporządkowaniu.


1. Zacznij tam, gdzie naprawdę żyjesz

Na początku nie szukaj idealnego miejsca, które „odmieni wszystko”. Zamiast tego wybierz przestrzeń, z której korzystasz każdego dnia – może to być kuchnia, sypialnia, biurko albo torebka.

Dzięki temu, że działasz tam, gdzie od razu widzisz zmianę, natychmiast pojawia się również satysfakcja. To właśnie ona daje energię, aby iść dalej i robić kolejny krok.


2. Zacznij małym krokiem

Na start wybierz coś prostego: jedną szufladę, półkę albo małe pudełko. Z jednej strony porządkowanie całego domu może przytłaczać, z drugiej – skupienie się na jednym, konkretnym miejscu daje Ci wyraźny, namacalny punkt startu i pierwsze poczucie sprawczości.

Właśnie dlatego każdy mały sukces staje się budulcem większej zmiany. Nie lekceważ więc drobnych działań, bo to one krok po kroku tworzą nowy rytm codzienności.


3. Zatrzymaj się przy każdej rzeczy

Zamiast decydować „z daleka”, weź do ręki każdy przedmiot i świadomie poczuj, czy chcesz, by był częścią Twojego życia.

Następnie podziel rzeczy na trzy grupy: zostaje, oddaję, usuwam. To proste, ale niezwykle skuteczne, ponieważ uczy Cię uważności i pomaga odzyskać władzę nad własną przestrzenią. Kiedy bierzesz każdy przedmiot do ręki, przestajesz działać automatycznie – zaczynasz naprawdę widzieć, co Ci służy, a co tylko zajmuje miejsce i zabiera energię. Dzięki temu stopniowo zamieniasz chaos w świadomy wybór, a dom przestaje być magazynem rzeczy i znów staje się miejscem, w którym to Ty decydujesz, co jest ważne i mile widziane.


4. Odłóż perfekcję, wybierz postęp

Warto pamiętać, że nie istnieje coś takiego jak „idealny porządek”. Zdarzą się pomyłki, chwile zwątpienia, rzeczy, których pożałujesz lub których długo nie będziesz umieć puścić.

To wszystko jest w porządku. Najważniejsze, że idziesz w stronę uproszczenia i uczysz się, jak mniej naprawdę znaczy: więcej przestrzeni, więcej spokoju i więcej oddechu.


5. Oddawaj z wdzięcznością

Podczas porządków nie wszystko musisz sprzedawać. Czasem znacznie lepiej jest podarować rzeczy dalej – przyjaciółce, sąsiadce, fundacji czy domowi samotnej matki.

Rzeczy, które przestają Ci służyć, mogą stać się błogosławieństwem dla kogoś innego. W ten sposób porządkowanie zyskuje głębszy sens i staje się gestem hojności, a nie tylko pozbywania się nadmiaru.

W moim przypadku wszystkie ubrania po moich dzieciach oddaję moim kuzynom. To niezwykle miłe uczucie – widzieć te same sukienki, czapki i bluzy w nowej odsłonie, na kolejnych małych odkrywcach świata. Przy okazji bardzo często wracają wspomnienia: pierwsze kroki, wspólne spacery, ulubione zabawy. Takie momenty przypominają mi, że rzeczy mogą mieć drugie życie, a pożegnanie z nimi wcale nie musi być smutne. Wręcz przeciwnie – to piękny sposób, aby zachować ciągłość i wdzięczność za wspólny czas.


6. Szukaj inspiracji, nie presji

Kiedy czujesz, że utknęłaś w połowie drogi albo zaczynasz wątpić, czy to wszystko w ogóle ma sens, sięgnij po coś, co Cię podniesie i zainspiruje. Dobra książka potrafi przypomnieć, po co to robisz, dodać odwagi i pokazać, że inni również mierzyli się z bałaganem, zmęczeniem i przywiązaniem do rzeczy.

Kilka książek wartych uwagi:

  • „Chcieć mniej” – Katarzyna Kędzierska
  • „Mniej znaczy lepiej” – Francine Jay
  • „Magia sprzątania” – Marie Kondo
  • „Prosto i uważnie na co dzień” – Agnieszka Krzyżanowska

To nie są poradniki do „odhaczenia”, lecz prawdziwi towarzysze w zmianie – książki, które przypominają, że prawdziwa rewolucja zaczyna się od środka, od świadomości, intencji i wartości, a nie od kolejnej listy zadań do wykonania. Dzięki nim łatwiej zobaczyć porządkowanie nie jako przykry obowiązek, ale jako formę troski o siebie i swoją codzienność.


7. Dziel się swoją drogą

Warto również podzielić się tym, co robisz, z kimś, kto jest Ci bliski – przyjaciółką, rodziną, partnerem, a może ze swoją społecznością online. Nie musisz pokazywać „idealnych efektów”, wystarczy, że opowiesz o jednym małym kroku: szufladzie, którą wreszcie ogarnęłaś, czy stosie ubrań, które oddałaś dalej.

Kiedy mówisz głośno o swoim postanowieniu, znacznie łatwiej jest przy nim wytrwać. Pojawia się naturalne poczucie zobowiązania, a inni zaczynają Ci kibicować, dopytywać, jak Ci idzie i inspirować własnymi historiami. Z czasem odkrywasz, że wcale nie jesteś w tym sama – wiele osób również tęskni za prostotą i lżejszym życiem.

We wspólnym działaniu jest ogromna siła. Prostota przestaje wtedy kojarzyć się z wycofaniem czy odcięciem, a zaczyna znaczyć więcej obecności, więcej bliskości i więcej wsparcia. Im mniej rzeczy Was przytłacza, tym więcej macie miejsca na relacje, rozmowę i prawdziwy kontakt.


Kiedy porządkuję przestrzeń wokół siebie, zawsze mam wrażenie, że w moim życiu robi się więcej światła i powietrza. Wraz z każdym przemeblowaniem i każdym odłożonym kartonem czuję napływ świeżej energii i lekkości.

Moja mama zawsze powtarzała, że porządkowanie i każda zmiana w domu przynosi coś dobrego – jakby w tym ruchu, w przesuwaniu i oczyszczaniu przestrzeni, kryła się możliwość nowego początku. Dziś widzę, że to prawda: sprzątając szafę, otwieramy nie tylko półki, ale także siebie na nową energię i zmianę, która zawsze zaczyna się w środku.

Dlatego właśnie porządkowanie to nie tylko pozbywanie się rzeczy. To przede wszystkim zaproszenie do wolności, świeżości i nowego rozdziału – zarówno w domu, jak i w życiu.

Podziel się swoją opinią
Magda
Magda
Artykuły: 17

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.